Galeria

Filharmonia Pomysłów: Coś Piękniś - 03.02.12

Tym razem artyści z Filharmonii Pomysłów przenieśli nas do zaczarowanej Restauracji Tonacji, w której "szefował" z początku chciwy i złośliwy Piękniś. Za sprawą magicznego Śpiewoziela zaczarował on jednego ze swoich klientów by ten tańczył, jak mu się zagrało... a raczej - śpiewał, jak mu się kazało (bądź dla odmiany - gdakał i kwakał). Na szczęście gościa uratowała prawowita właścicielka Śpiewoziela, popularnie zwana Babą - Jagą ;-). Ukarała Pięknisia serwując mu nos a'la hamulec od karuzeli. Żeby nie być wiecznie szpetnym Piękniś przeprosił za to, że był niegrzeczny i wszyscy śpiewali długo i szczęśliwie.